StuG IV: jest armata!
Zaktualizowano przez: admin - sobota, 28 Luty , 2009 o 10:57
Wydobyte z dna rzeki Rgilewki w Grzegorzewie koło Koła niemieckie działo samobieżne Sturmgeschütz IV odzyskało pierwotny wygląd. 26 lutego 2009 roku na wozie zamontowana została armata.
Prace rekonstrukcyjne prowadzone w poznańskich Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych S.A. przynoszą wymierne efekty. Grupa pasjonatów historii nie poddaje się trudnościom. Brakuje części, dokumentacji technicznej i funduszy. Jest jednak zapał do pracy i niewyczerpane pokłady ambicji. Postępy poczynione w ostatnich dniach zasługują na miano przełomu.
Marian Baliński, Bartosz Lorentowicz i Witold Marcińczyk poświęcają każdą wolną chwilę na odtwarzanie jedynego na świecie zachowanego działa samobieżnego z czasów II wojny światowej. Nie zamierzają się poddać. Najpierw rozłożyli pojazd na czynniki pierwsze. Później czyścili, konserwowali i naprawiali poszczególne mechanizmy. Teraz złożyli tysiące części w całość. Tygodnie wysiłku zaowocowały odbudowaniem bryły StuG-a. Po scaleniu części wieżowej z kadłubem przyszła kolej na zamontowanie armaty. Pół roku pracy rekonstruktorów daje nadzieję, że w kwietniu wóz bojowy będzie wyglądał jak nowy.
-Naszym celem jest uruchomienie działa. Chcielibyśmy, aby wyjechało z hali remontowej o własnych siłach- marzy Marian Baliński. Pan Marian jest bardzo zdeterminowany. Nie dopuszcza możliwości, że mogłoby się nie udać. Swoim entuzjazmem zaraża młodszych kolegów. –Przygotowujemy się do zamontowania gąsienic – relacjonuje Bartosz Lorentowicz. W tym celu malowany jest układ jezdny. Kolejne warstwy farby nanosi Jan Leszyński, pracownik WZM S.A. w Poznaniu. Jego udział w pracach rekonstrukcyjnych jest gwarancją solidności. Pięć lat doświadczenia w malowaniu kadłubów wozów bojowych zaowocuje trwałymi efektami.
Zdaniem Witolda Marcińczyka niedługo przyjdzie czas na zamontowanie w wozie silnika. ,,Serce” StuG-a jest przygotowywane do eksploatacji w podpoznańskiej firmie inżyniera Jerzego Kunysa. –Odremontowany silnik popracuje tydzień ,,na sucho”, dotrze się i wtedy zamontujemy go w pojeździe- zapewnia Witold Marcińczyk.
Wiosna zapowiada sensację muzealną światowej skali. Odrestaurowany Sturmgeschütz IV znajdzie swoje miejsce w Muzeum Broni Pancernej Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Stosowne miejsce do ekspozycji szykuje kustosz placówki kapitan Tomasz Ogrodniczuk.
Tekst i foto: Tomasz Szulejko
Kategoria: Aktualności, Historia, Muzeum


