Studencka przysięga
Zaktualizowano przez: admin - niedziela, 31 Sierpień , 2008 o 10:29
Nikt ich nie zmuszał. Podjęli wyzwanie służby wojskowej na ochotnika. Studenci wyższych uczelni cywilnych odbywają wakacyjne przeszkolenie wojskowe. 29 sierpnia złożyli uroczystą przysięgę.
Podczas studiów realizowali zajęcia z przysposobienia obronnego. Złożyli egzamin i z wpisem w indeksie udali się do wojskowych komend uzupełnień. Zostali skierowani do jednostek wojskowych. 350 podchorążych szkoli się w poznańskim Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych im. Stefana Czarnieckiego. Przysięga zakończyła okres szkolenia podstawowego.
Uroczystość jakich wiele. W wojsku to naturalna sytuacja. Jednak dla gości przybyłych do jednostki jest to niecodzienne święto. Po raz kolejny pojawiły się wzruszenia. Ojcowie, widząc swoich synów wspominali czas własnej służby. Mamy, bardzo przejęte, nie próbowały ukrywać emocji. Rodzeństwo, sympatie i przyjaciele ze studiów wypatrywali swoich chłopaków oraz pierwszą w historii kursu szkolenia rezerw dziewczynę, Kingę Kamińską w szyku przysięgających żołnierzy.
Wakacyjne przeszkolenie wojskowe studentów trwa sześć tygodni. Wiele osób twierdzi, że jest to zbyt krótki okres, aby zdobyć wiedzę na miarę nowoczesnych sił zbrojnych. Jednak dla wyrobienia umiejętności społecznych, które mogą w przyszłości przydać się wakacyjnym żołnierzom oraz ojczyźnie jest to doświadczenie bezcenne.
Na placu apelowym pomimo deszczowej pogody pojawiły się dwa tysiące gości. Wśród nich porucznik w stanie spoczynku Marian Błoniewski. Ze wzruszeniem i dumą wsłuchiwał się w słowa roty przysięgi wypowiadane przez wnuka. Uczestnik tzw. drugiej konspiracji w Oddziale Zbrojnym porucznika ,,Bory” Borostowskiego w okolicach Krotoszyna i Jarocina, po kilkudziesięciu latach przeżywał deklarację gotowości do największych poświęceń składaną przez potomka. Podchorąży Maciej Jakubowski studiuje politologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Obecność dziadka na przysiędze była dla niego bardzo ważna.
Do podchorążego Karola Górskiego, studenta warszawskiej Wyższej Szkoły Cła i Logistyki przybyło na przysięgę 25 osób! Przyjechali autokarem z Makowa koło Skierniewic. Mama Mirosława oraz siostra Aleksandra bardzo przeżywały ceremonię. Były nawet łzy. Tata Tadeusz wspominał służbę wojskową z lat 1975 – 1977 w 41 Pułku Zmechanizowanym w Szczecinie. Sympatia Karola, Ilona była zachwycona widokiem swojego chłopaka w mundurze. Przyjaciele ze studiów żałowali, że nie zdecydowali się na odbycie przeszkolenia.
Przysięgę na sztandar CSWL odebrał pełniący obowiązki komendanta ppłk Roman Narożny. W okolicznościowym przemówieniu podziękował podchorążym za zaangażowanie w służbie, a rodzicom za wychowanie dzieci, które zaprezentowały dojrzałe i odpowiedzialnie postawy.
Prosto z uroczystości studenci udali się na trzydniowy urlop. Po powrocie do koszar nastąpi etap szkolenia specjalistycznego. W październiku żacy wrócą do macierzystych uczelni. Będą bogatsi o doświadczenie, które jest udziałem nielicznych.
Wojsko Polskie przechodzi czas zmian organizacyjnych związanych z pełną profesjonalizacją sił zbrojnych. Być może była to ostatnia taka przysięga…
Tekst i foto: Tomasz Szulejko
Kategoria: Wydarzenia


