Profesjonalizacja szkolenia służb technicznych
Zaktualizowano przez: rzecznik - środa, 31 Marzec , 2010 o 11:56
Nadszedł szczęśliwy dzień dla sześciu żołnierzy, którzy jeszcze wczoraj byli uczestnikami specjalistycznego kursu doskonalenia zawodowego o kierunku: mechanik pojazdów kołowych. Teraz są już mechanikami przez duże „M”.
Profesjonalizacja szkolenia służb technicznych to zajęcia praktyczne – 250 godzin w garażu i na poligonie. Grupa szkolna o kodzie wewnętrznym 116 to pierwsza grupa osób, które ukończyły nowy kurs specjalistyczny o bardzo poszerzonej liczbie godzin praktycznych. W dobie XXI wieku i związaną z tym coraz bardziej skomplikowaną konstrukcją pojazdów nie da się wyszkolić jednocześnie na wszystkie pojazdy. Należy zawężać typoszeregi marek lub wręcz zajmować się tylko jednym typem pojazdu. Tak jest na całym świecie i również w naszej armii.
W ramach kursu słuchacze przypomnieli sobie dogłębnie nie tylko ogólną budowę i zasadę działania wybranych pojazdów, lecz zapoznani zostali ze szczegółami nowej techniki, elektronicznie sterowanej rotacyjnej pompy wtryskowej, czy też elektronicznego układu wtryskowo-zapłonowego ze sprzężeniem zwrotnym. Zaczęli również, co cieszy, rozmawiać z pojazdami w ramach zajęć z diagnostyki, a język ten jest niebywale trudny. Kody błędów KTO „ROSOMAK” nie są dla nich czarną magią, a pomocą w interpretacji bolączek pojazdu. Na kursie nie zapomniano również o metrologii stosowanej, czyli pomiarach warsztatowych, nieoceniona pomoc przy weryfikacji części i pasowaniu. To, o czym kiedyś tylko słyszeli – na zajęciach po prostu zrobili, zweryfikowali elementy silnika i zmontowali go zgodnie ze sztuką z uwzględnieniem grup selekcyjnych, pasowań luźnych, docierania części i kompletacji. Podobnie było z układem napędowym, jezdnym, hamulcowym, kierowniczym czy takimi układami dodatkowymi jak podgrzewacze, wciągarki, klimatyzacją czy skomplikowaną regulacją wysokości pojazdu.
Jako, że są żołnierzami – przetrenowane zostały również procedury napraw czasu „W”. Na poligonie w Biedrusku ewakuowali pojazdy, dokonywali szybkiej weryfikacji uszkodzonych pojazdów, a na koniec zgodnie z taktycznymi zasadami rozwinęli elementy plutonu remontowego i przeprowadzili wymianę tarczy sprzęgłowej samochodu ciężarowo-terenowego STAR.
Wracając do swoich macierzystych jednostek są bogatsi o wiedzę, zarażeni miłością do techniki pojazdów wojskowych i rozpoczęli naukę nowego języka – języka samochodu, i oby go pielęgnowali, bo ten język to ich przyszłość.
Tekst i foto: wykładowca Cyklu Budowy i Eksploatacji – kpt. mgr inż. Tomasz Smoła
Kategoria: Wydarzenia


