Mama zwinęła parasol
Zaktualizowano przez: admin - niedziela, 20 Lipiec , 2008 o 20:42
Całkiem niedawno myśleli o sesji egzaminacyjnej. Teraz są już po przysiędze. Studenci wyższych uczelni cywilnych 18 lipca zadeklarowali gotowość do poświęceń dla Polski.
350 podchorążych odbywających przeszkolenie wojskowe podczas wakacji przeżyło niezapomniane chwile towarzyszące przysiędze wojskowej. Bardzo przejęci wypowiedzieli słowa roty. Przysięgę na sztandar Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu odebrał zastępca komendanta ppłk Roman Narożny.
Podchorążowie dostarczyli niezwykłych wzruszeń swoim najbliższym. Na uroczystości wojskowego święta pojawiło się w poznańskiej jednostce wojskowej na Golęcinie ponad 2 tysiące gości. Rodzice i rodzeństwo, sympatie oraz przyjaciele – wszyscy mieli wielki kłopot z rozpoznaniem swoich chłopaków.
Studenci odbywają przeszkolenie na ochotnika. Nie musieli spędzać wakacji w koszarach i na poligonie. Decyzja o wstąpieniu do wojska była podjęta przez samych podchorążych. Mogli spokojnie poczekać do czasu zawieszenia powszechnego poboru. Jednak postanowili wykorzystać szansę, która może się nie powtórzyć. Wzięli sprawy we własne ręce i zdecydowali się praktycznie odsłużyć sześć wakacyjnych tygodni w wojsku. Będzie to czas sprawdzania charakterów i społecznego dojrzewania. Krótki, lecz bardzo intensywny okres szkolenia jednym dostarczy wrażeń i przygód, innym pozwoli zweryfikować marzenia z realiami służby wojskowej.
Piotra Sochę z Łańcuta, studenta resocjalizacji Uniwersytetu Rzeszowskiego jeszcze kilkanaście dni temu ,,Polska Zbrojna” obserwowała trochę wystraszonego podczas wcielenia do służby. Na przysiędze był już zupełnie odmieniony, pewny siebie. Dumy z syna nie kryli rodzice – państwo Irena i Adolf. – W ubiegłym roku Alaskę sam objechał… Jednak wojsko, to co innego. Dumni z syna jesteśmy… – powiedział wzruszony tata. – Bardzo się cieszymy! – wtórowała mama.
Z Warszawy przyjechał pełny autobus. Przywiózł rodziców, dziadków, rodzeństwo oraz Annę, Martę i Patrycję – sympatie trzech podchorążych. Trzej przysięgający ,,muszkieterowie” to studenci prawa Uniwersytetu Warszawskiego: Adam Królak, Konrad Czarnomski i Tomasz Skomorowski. Dziewczyny nie mogły oderwać wzroku od swoich rycerzy.
Adam Granops, student romanistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu również nie był sam podczas swojego święta. Na przysiędze pojawiły się mama i siostra podchorążego. Obydwie panie nie kryły wzruszenia i były bardzo zaskoczone radykalną przemianą chłopca w mężczyznę. Opiekuńcza mama stwierdziła autorytatywnie: – Ochronny parasol matki – zwinięty!
Nic dodać, nic ująć… Dwa dni urlopu przydadzą się wszystkim. Po powrocie do koszar zacznie się intensywne szkolenie logistyków i zmechanizowanych. Będzie ciężko. Satysfakcja gwarantowana!
Tekst i foto: Tomasz Szulejko
Kategoria: Szkolenie, Wydarzenia


