Zaktualizowano przez: admin - poniedziałek, 8 Czerwiec , 2009 o 12:56
Na tę chwilę czekali rekonstruktorzy oraz wszyscy pasjonaci militariów z Polski i świata śledzący historię niemieckiego działa samobieżnego z czasów II wojny światowej. Silnik Sturmgeschütza IV wydał pierwsze odgłosy pracy!
Zdarzyło się 5 czerwca 2009 roku. O godzinie 17.17 serce wozu zaczęło miarowo wystukiwać rytm. Inżynier Jerzy Kunys dał sygnał do podania iskry z przygotowanego wcześniej akumulatora i kontrolowana reanimacja obudziła stalowego kolosa. Maybach pracuje.
Silnik potrzebuje regulacji, musi się ,,ułożyć”. Wymaga dotarcia. Nie można dać się ponieść emocjom. Nieustannie pojawiają się sytuacje, w których konieczna jest spokojna analiza i praca polegająca na precyzyjnym (Przeczytaj całość artykułu…)
Kategoria: Historia, Muzeum, Wydarzenia
Zaktualizowano przez: admin - środa, 3 Czerwiec , 2009 o 12:55
Od dawna nie było wiadomości o postępach w pracach przy remoncie niemieckiego działa samobieżnego Sturmgeschütz IV z czasów II wojny światowej. Sceptycy zaczęli powątpiewać w możliwość końcowego sukcesu renowacji wozu bojowego.
Okazuje się jednak, że pośpiech potrzebny jest przy łapaniu pcheł. Ekipa remontowa drobnymi krokami zbliża się do uruchomienia zabytkowego StuG-a.
Przypomnijmy: unikatowe działo samobieżne przez 63 lata spoczywało na dnie rzeki Rgilewki w Grzegorzewie w okolicach Koła. Po wydobyciu na powierzchnię jedyny na świecie zachowany egzemplarz Sturmgeschütza IV poddany został remontowi kapitalnemu w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych S.A. w Poznaniu. (Przeczytaj całość artykułu…)
Kategoria: Muzeum, Wydarzenia
Zaktualizowano przez: admin - sobota, 28 Luty , 2009 o 10:57
Wydobyte z dna rzeki Rgilewki w Grzegorzewie koło Koła niemieckie działo samobieżne Sturmgeschütz IV odzyskało pierwotny wygląd. 26 lutego 2009 roku na wozie zamontowana została armata.
Prace rekonstrukcyjne prowadzone w poznańskich Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych S.A. przynoszą wymierne efekty. Grupa pasjonatów historii nie poddaje się trudnościom. Brakuje części, dokumentacji technicznej i funduszy. Jest jednak zapał do pracy i niewyczerpane pokłady ambicji. Postępy poczynione w ostatnich dniach zasługują na miano przełomu.
Marian Baliński, Bartosz Lorentowicz i Witold Marcińczyk poświęcają każdą wolną chwilę na odtwarzanie jedynego na świecie zachowanego działa samobieżnego z czasów II wojny światowej. Nie zamierzają się poddać. Najpierw rozłożyli pojazd na czynniki pierwsze. Później czyścili, (Przeczytaj całość artykułu…)
Kategoria: Aktualności, Historia, Muzeum